Szydełkowe gwiazdeczki na wczoraj ubranej choince...



I malowana bombka - chatka w zimowym krajobrazie, rozświetlona brokatowym śniegiem (czego niestety na zdjęciu nie widać..)

Łapię ostatni oddech, na więcej czasu już nie będzie..:-) A z radia co chwilę lecą piękne, z roku na rok powtarzane melodie świąteczne, które za nic nie chcą mi się znudzić. Uwielbiam ten klimat:-))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:-)