Zapatrzona w wytwory
DagetArt sama poeksperymentowałam trochę z mydłem naturalnym. Na pierwszy ogień poszły mydełka cynamonowe. Pachną pięknie, ale mam wrażenie, że wyglądają trochę jak ciastka, a nie mydełka... Marzy mi się taka kolekcja korzennych zapachów: cynamonowe, goździkowe i pomarańczowe. Muszę jednak popracować nad techniką, bo mimo, że mydełka suszyły się ponad tydzień, nadal wydają mi się trochę zbyt luźne.
A oto efekty mojej pracy:

Udekorowane są goździkami.